dopamina
W trosce o nadmierne zalewanie mózgu bodźcami, usunęłam z telefonu aplikację Facebooka. Konto na nim dalej mam, ale wchodzę wyłącznie z komputera. Nagle jakby przestały zalewać mnie zewsząd wiadomości o niczym. Skasowałam też konto na Vinted i skończyło sie odruchowe klikanie na tę stronę.
Znowu stykam się z nowoczesnością. Otóż, w pobliskiej galerii handlowej wyremontowano i powiększono Zarę. Idę sobie odebrać tam paczkę z zakupu online, a tu szok! Zero obsługi człowieczej, za to skanowanie kodów QR i roboty wydające przesyłki. Zakup nie pasował, pojechałam oddać. A tu znowu skanowanie kodu QR i komputery. Z czymś takim spotkałam się w Hadze, gdy latałam do L. Wow, moje powiatowe miasto goni Europę. Sklep ze trzy razy większy, a zostało chyba trzy czwarte dotychczasowej obsługi.
Z nowoczesnością stykam się też zawodowo - od rana dzisiaj siedziałam nad pięcioma zestawieniami, próbując z nich wyłuskać dane dla audytora. Męczy się człowiek Miron męczy znów jest zeń słów niepotraf niepewny cozrobień yeń, aż w końcu doszłam do wniosku, że prompt napisałam poprawnie, tylko dane wejściowe od koleżanki mam błędnie przygotowane. Że ja na to nie wpadłam wcześniej! Czyli dniówka nie poszła na marne, ale też nie przyniosła spodziewanego wyniku.
Cebulki tulipanów wreszcie przyszły, mam nadzieję w weekend je posadzić.
Zastanawiam się, czy nie wydłużyć codziennego czasu spaceru.
Nawiązujac do innego Twojego wpisu - podobno popieprzone żyją dłużej ; zawsze to sobie powtarzam ;)
OdpowiedzUsuńJa często podejmowałam decyzje nagle jak popieprzona, choć teraz wraz z upływem czasu w prawdziwym życiu nieco z tym złagodniałam.
UsuńJa mam raczej tendencje do opieszałości i należałoby mnie solidnie kopnąć w zadek ;)
UsuńA to ja mam fejsa w telefonie, ale wyłączone powiadomienia i mi nie klika więc nie wchodzę. Plus odkąd mam zegarek z powiadomieniami z telefonu to poustawiałam sobie tylko te, które chcę dostawać i właściwie reaguję tylko na zegarek i oceniam czy w ogóle jest sens wchodzić w telefon. W pracy to już w ogóle bywa, że cały dzień ignoruję nawet powiadomienia z zegarka ;) Za to ostatnio ściągnęłam reddit jak szukałam opinii ludzi z kotami po zabiegu wyrwania wszystkich zębów, i chyba żałuję ;) bo czasami te tytuły to mają takie zawałogenne :D
OdpowiedzUsuńja powiadomienia ze wszystkiego oprócz banków i aplikacji rządowych dawno mam wyłączone, jednak łapałam się na tym, że leżąc w łóżku odruchowo scrolowałam facebooka i potem nawet nie pamiętałam, co czytałam przed chwilą. Jestem bardziej wyciszona i nawet jakby sen się poprawił, nawet jak sie wybudzę o trzeciej w nocy, to szybko z powrotem zasypiam.
Usuń