"mój mąż z zawodu jest dyrektorem"
Mimo że w tym miejscu nie poruszam tematu polityki, to jednak coś tam na bieżąco śledzę sytuację i bardzo spodobało mi się odrzucenie ustawy znoszącej dwukadancyjność we władzach samorządowych. Popieram limit. Dawno, dawno temu na lekcjach WOS-u padło twierdzenie, że po 10 latach bycia we władzach rodzą się układy i powiązania, które bardzo trudno zwalczyć. Co widać w lokalnych strukturach władzy pobliskiego, byłego miasta wojewódzkiego, gdzie główny samorządowiec i kilka osób z nim związanym ma postawione zarzuty prokuratorskie, na zdjęciacj pojawia się z czarną opaską na oczach, tenże samorządowiec został pozbawiony prawa wejścia do miejsca pracy, a niedługo ma się odbyć referendum w sprawie jego odwołania.
Pasowałoby jeszcze ograniczyć kadencyjność posłów i senatorów.
***
Dzień bardzo spokojny, w sumie zajmowalam się tylko pracą, a w przerwach zrobiłam pranie i wstawiłam zmywarkę.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.
Proszę , zostaw swój komentarz podpisany.